Ataki na oddziały rosyjskich instytucji bankowych na Ukrainie  Ze świata

Temat: Ukraina

  • Poroszenko: sytuacja z dostawami gazu ustabilizowana
  • Fala zarobkowej migracji do Polski być może jeszcze wzrosnąć. Bank centralny Ukrainy ostrzega
  • Polak będzie zarządzał ukraińską spółką
  • Odciski palców i fotografie cyfrowe. Zmiany na ukraińskich granicach
  • Są młodzi i opłacają gotówką. Ukraińcy chętnie kupują mieszkania nad Wisłą

Na Ukrainie w ostatnich dniach zaatakowane zostały oddziały kilku rosyjskich banków, które działają tu mimo trwającego w Donbasie konfliktu zbrojnego ze wspieranymi przez Moskwę separatystami – przekazały w poniedziałek ukraińskie media.

W nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do odwiedzenia ataków we Lwowie dzięki zachodzie kraju i przy Mariupolu nad Morzem Azowskim w południowo-wschodniej Ukrainie. Wówczas ostatnie miasto leży kilka kilometrów od linii rozgraniczenia między siłami rządowymi a prorosyjskimi bojownikami.

"Nie zatrzymujcie się w połówce drogi". Zachód wzywa Ukrainę do reform

Ataki

We Lwowie nieznani sprawcy obrzucili butelkami z benzyną oddziały największego banku rosyjskiego Sbierbank oraz banku WTB. W wyniku ataku konkretne biuro Sbierbanku doszczętnie spłonęło. W Mariupolu Sbierbank jest obrzucony kamieniami; straty ograniczyły się do rozbitych okien.

W sobotę przy Kijowie zdemolowane zostały oddziały dwóch rosyjskich banków, Sbierbanku i Alfa-banku. Stało się to podczas obchodzonej wówczas drugiej rocznicy najbardziej krwawych protestów na Majdanie Niepodległości, gdy milicja zabiła w porządku. 80 demonstrantów. Tego samego dnia w centrum Kijowa kamieniami obrzucono biuro jednego z najbogatszych obywateli Ukrainy, Rinata Achmetowa.

Nowa rewolucja

W weekend ekipa osób z nieznanej jak dotąd organizacji o nazwie Rewolucyjne Siły Prawicowe pojawiła się na Majdanie z hasłami o konieczności "nowej rewolucji" na Ukrainie. Miałaby ona doprowadzić do zakończenia poprzedniej rewolucji z przełomu 2013 i 2014 roku, która to zakończyła się obaleniem ówczesnego prezydenta Wiktora Janukowycza. Na Majdanie rozbito nawet kilka namiotów, jednak w poniedziałek zostały one uprzątnięte za pośrednictwem służby komunalne.

Według ukraińskich komentatorów wszystkie ów wydarzenia mogą być inspirowane przez Rosję, która wykorzystując osłabienie władz w Kijowie po rozpadzie koalicji rządowej, dąży do wywołania na Ukrainie społecznych niepokojów.