Inwestycje w czwartym kwartale bardziej wartościowe niż w trzecim - Kwieciński

Temat: Rząd PiS

  • 300 plus w świeżej odsłonie. "Większa pewność odnośnie do jego ciągłego funkcjonowania"
  • Rząd wycofał się z kontrowersyjnego pomysłu. Będzie inna propozycja
  • Cztery śmigłowce za więcej niż 1, 6 miliarda. "Wzmocnią znacząco nasze siły zbrojne"
  • Podatki, opłaty, akcyza. Rząd ma plan na poboczne miliardy
  • Zmiany w PIT, ale z warunkami

W trzecim kwartale tegoż roku inwestycje "odbiły", przy czwartym kwartale wyniki będą jeszcze lepsze - gadał w poniedziałek wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński. Wiceszef MR był pytany także, lub zastąpi premiera Mateusza Morawieckiego na stanowisku ministra wzrostu.

Główny Urząd Typowy pod koniec listopada informował, hdy inwestycje w trzecim trymestrze wzrosły o 3, trzy proc. rok do r.. - To nie wydaje się jeszcze ten poziom, który byśmy chcieli, ale inwestycje już wyraźnie odbiły po trzecim kwartale - powiedział w Polskim Radiu dwudziestu czterech Kwieciński.

Inwestycje zagraniczne topnieją. Referat banku kierowniczego

Według wiceministra rozwoju w trzecim trymestrze br. "inwestycje odbiły m. in. dzięki funduszom europejskim, dzięki wielu projektom biznesowym, które są przeprowadzane dzięki terenie naszego kraju także przez biznes prywatny naszego kraju, jak i zagraniczny jak i również to ma wpływ dzięki te wskaźniki".

- Dodatkowo mamy duży popyt wewnętrzny, a ten potrzeba wewnętrzny wpływa na przedsiębiorstwa, które nie boją się inwestować - dodał.

Według danych GUS zainteresowanie krajowy wzrósł o trzy, 9 proc. rok do roku.

Zmiany przy rządzie

Kwieciński uchylił się od odpowiedzi na zapytanie, czy on zastąpi Morawieckiego na fotelu ministra progresu, jeśli ten ostatni zrzeknie się tego stanowiska.

- Proszę zapytać pana premiera - powiedział Kwieciński.

- Kandydaci w szefów resortu rozwoju jak i również finansów są już wspaniali, ale najpierw porozmawiamy o nich na najwyższym poziomie kierownictwa politycznego – powiedział w niedzielę premier Mateusz Morawiecki.

Morawiecki wyjaśnił w TVP Szczecin, hdy będzie on łączył opcję premiera z zarządzaniem ministerstwami rozwoju i finansów „tylko przez krótki czas, aż w uzgodnieniach z kierownictwem politycznym zostaną wybrani pretendenci na szefów tych resortów”. - To będą 2 osoby, które mnie odciążą - zaznaczył.

Premier dodał, że kandydaci „są już znani, ale wcześniej porozmawiamy o nich na najwyższym szczeblu kierownictwa politycznego, czyli prezydium komitetu politycznego”. Wyjaśnił, że „w ramach prezydium komitetu politycznego i samego komitetu będą omawiane także inne propozycje personalne w kontekście rekonstrukcji rządu”.