Helsinki-Tallinn: budowa tunelu, wspólny bilet

Dwie europejskie stolice chcą zbudować podmorski tunel i połączyć system biletów

Helsinki i Tallinn zmieniają się w prawdziwe dwumiasto jak i również to niezależenie od tego, że dzieli je Zatoka Fińska. Proces postępuje od momentu czasu wstąpienia Estonii do Unii Europejskiej. Przeprawy promowe już teraz biją rekordy popularności. Miasta chcą iść jednak zdecydowanie dalej na rynku transportu i integracji. Zamiar obejmuje połączenie systemów biletowych, a finalnie budowę tunelu pod Zatoką Fińską o łącznej długości nieco ponad 100 km. Ostatnia z inwestycji umożliwiłaby także bezpośredni dojazd pociągiem z Helsinek aż do Warszawy.

Połączenia promowe pomiędzy Helsinkami i Tallinnem przez Zatokę Fińską silnie wywindowały liczbę pasażerów portu w stolicy Finlandii. W ubiegłym roku stał się on najruchliwszym portem na starym kontynencie i pobił nawet brytyjskie Dover.

W Helsinkach obsłużonych zostało 11, jedenastu mln pasażerów korzystających spośród regularnych połączeń promowych (jeżeli doliczymy pasażerów 266 rejsów wycieczkowych, które zawitały do odwiedzenia Helsinek w 2017 r., łączna liczba pasażerów do odwiedzenia 12, 3 mln).

Rekordowa liczba pasażerów promów

Aż 9 mln pasażerów odbyło podróż promami na drodze z Helsinek do Tallina. Zdecydowana większość podróżnych to pracownicy i przedsiębiorcy z Finlandii i Estonii, a także turyści i konsumencie udający się dzięki zakupy do sąsiedniego kraju. Spośród 9 mln jednostek - obcokrajowcy stanowili tylko ok. 20 proc. transportowanych osób.

Dwa czynniki przy ubiegłych latach mocno zdynamizowały ruch. Po pierwsze, było to wprowadzenie euro przy Estonii w 2011 r. (w Finlandii jest ono w obiegu od "początku", czyli od 2002 r. ). Po drugie, poprzez Zatokę Fińską zaczęły pływać szybsze promy. Czas pokonania całej trasy teraz wówczas przeważnie 2 godziny, lecz najszybsze jednostki pokonują ją w 90-100 minut.

Prognozy mówią, że do 2050 r. liczba pasażerów promów może wzrosnąć do odwiedzenia 14 mln. Obie stolice, a także rządy Estonii i Finlandii mówią jednakże o dwóch projektach, które w jeszcze większym stopniu je zbliżą do odwiedzenia siebie i mogą zrobić, że liczba pasażerów kursujących pomiędzy miastami wzrośnie spośród obecnych 9 mln do rekordowych 23 mln.

Zobacz też: Analityk sektorze w Solarisie: "Polska wydaje się być cały czas w awangardzie zmian" [WYWIAD]

Tunel pod Zatoką Fińską

Pierwszy wzór to podmorski tunel kolejowy pod Zatoką Fińską. Miałby on mieć łączną długość ponad 100 km – spośród czego pod dnem morskim byłoby to ok. 50-60 km. Ma możliwość stać się również najdłuższym tunelem na ziemi.

W lutym tego roku zaprezentowano analizę inwestycji. Koszy budowy wahają się od 13 do 20 mld euro. Tunel, a tak naprawdę dwa równoległe tunele kolejowe (z tunelem technicznym pomiędzy nimi), połączyłby lotnisko Vantaa po Helsinkach i Ülemiste przy Tallinnie. Oczywiście na drodze zlokalizowane byłyby także przystanki w centrach obu w zamian.

Foto: Google Maps / materiały prasowe

Założony czas podróży to 30 minut. Pociągi miałyby się rozpędzać przy tunelu nawet do 200 km/godz. Rozstaw szyn stanie się europejski 1435 mm (w samej Finlandii jest tzw. szeroki tor).

Wspomniana wcześniej prognoza 23 mln pasażerów w 2050 r. mówi, że tunelem miałoby podróżować 12, 5 mln pasażerów rocznie. W tym samym czasie ilość pasażerów korzystających z promów wyniosłaby 10, 5 mln.

Obok szybkiego złączenia obu stolic, tunel zaspokoi jeszcze jedno zadanie. Połączy sieć transportową Finlandii z pozostałą częścią Unii Europejskiej. W Tallinnie tory połączą się z trasą Rail Batlica, która przez Rygę i Kowno wiedzie aż do Warszawy (na tejże trasie już trwają inwestycje). Również ten fakt sprawia, że inwestycja w tunel pod Zatoką Fińską ma realne szanse na pomoc ze strony Unii Europejskiej.

Zobacz też: Polak opatentował składany kontener jak i również chce namieszać w ogólnoświatowej logistyce

Integracja systemów biletowych

Tunel jest oczywiście inwestycją, która to ma szanse na powstanie dopiero w latach 2030-2040. Ale w tej chwili realna okazuje się integracja systemów biletowych Helsinek i Tallinna.

Miasta chcą wprowadzić wspólny system biletów elektronicznych. Na tę samą kartę będzie można zakodować bilety, z których korzystać będą potrafili zarówno mieszkańcy stolicy Finlandii, jak również Tallinna. Okazać się może projekt zostanie rozszerzony również o Turku po Finlandii.

Ma to być zdecydowane ułatwienie gwoli osób podróżujących pomiędzy obiema stolicami. Całkowity wydatek projektu to 2, 6 mln euro. Jego liderem ma być Tallinn. Jakim sposobem wyliczają autorzy projektu, integracja systemów powinna umożliwić pasażerom zaoszczędzenie około 5 proc. czasu potrzebnego na podróż i przygotowanie do tej dziewczyny.

Integracja obu programów byłaby także pierwszym udanym tego typu projektem w Europie. Aczkolwiek w przypadku Helsinek i Tallinna stanie się to po prostu pozostały etap tworzenia wspólnego regionu metropolitalnego.