Balcerowicz: Zachód, także we swoim interesie, powinien reagować mocniej  Informacje

Temat: Ukraina. Nowy rząd

  • Nowe firmy objęte unijnymi sankcjami. Zbytnio budowę mostu na Krym
  • Bruksela nie uznaje aneksji Krymu. Sankcje gospodarcze przedłużone
  • Zamurowali wejście do agencji bankowej. Władze wprowadziły sankcje
  • Rosyjski gaz popłynął na Krym. Ważna inwestycja zakończona
  • Ukraińcy odpowiadają na rosyjski pozew. "Będziemy bronić się w sądzie"

- Jest rzetelne ryzyko, że reakcja na to, co robi Putin jest zbyt słaba. Będzie wówczas oznaczać de facto uznanie doktryny Putina - mówił w poniedziałkowych "Faktach na Faktach" w TVN24 prof. Leszek Balcerowicz.

Unia Europejska rozszerzyła w poniedziałek listę osób i firm objętych sankcjami wizowymi i finansowymi w związku z kryzysem na Ukrainie. Władze obwodów donieckiego i ługańskiego, gdzie separatyści przeprowadzili referenda, zapowiedziały, że nie odbędą się tam wybory prezydenckie 25 maja.

Mocniejsza reakcja

Ukraina rozpoczęła "zagładę ludności donieckiej". Separatyści apelują do Rosji o wojska i aneksję

Według prof. Balcerowicza "to, co Rosja robi Ukrainie, to wydaje się być problem geopolityczny". - Putinowska Rosja dokonuje agresji w ciągle demokratyczną Ukrainę. Agresja była widoczna w sytuacji Krymu i jest dostrzegalna teraz. Jest tam bardzo kłamliwa agresja propagandowa. Wielka nawet w porównaniu wraz z sowieckimi czasami - ocenił Balcerowicz.

Jego zdaniem "Zachód nie może uniknąć ryzyka". - Jest poważne ryzyko, że reakcja na to, co robi Putin jest zbyt słaba. Będzie to oznaczać w rzeczywistości uznanie doktryny Putina: prawa do interwencji tam, gdzie on uzna, że interesy Rosjan będą narażone. Jeżeli reakcja Zachodu będzie taka jak do odwiedzenia tej pory, to wolno liczyć się z tym, że będzie w kuli ziemskiej nasilenie się zbrojeń a mianowicie powiedział Leszek Balcerowicz.

- Gdyby nie ta inwazja Rosji, to odrzucić uważam, że problemy Ukrainy są nierozwiązywalne. W naszej sytuacji bardzo trudne wydaje się być reformować kraj, którego cząstka jest przedmiotem agresji. Często mówi się, że na Ukrainie jest tyle kłopotów, że nie da się ich rozwiązać. W naszym kraju było więcej problemów w 1989 roku. Problemy są okazją do poprawy - dodał. - Zachód także we własnym interesie powinien reagować mocniej - zaznaczył Balcerowicz.

I dodał: - Jeżeli Polska ma przekazać właściwe wnioski z owego, co dzieje się zbytnio naszą wschodnią granicą, wówczas takie, że należy przez reformy, których żadna partia nie proponuje umacniać postęp gospodarczy.

Prezes PG Silesia: Koszty Kompanii Węglowej wówczas szaleństwo

Nie podlizywałem się górnikom

Prof. Balcerowicz odniósł się też do sytuacji w Kompanii Węglowej i spotkania premiera z górnikami. Jego zdaniem takie spotykania mają na celu zasłonięcie zaniechań "obecnego rządu". - Mamy do czynienia z Kompanią Węglową, która wydaje się pod kontrolą polityków, innymi słowy państwowa. Tam narastają szkody, bo zarządza się marniej niż prywatnym. Zamiast ocenić błędy poprzez zaniechanie, wówczas oto mamy usypiające frazesy, że Polska na węglu stoi - powiedział profesor.

- Gdy po 1997 roku byłem petentem do Sejmu nigdy się nie podlizywałem górnikom jak i również wygrałem tam. Jest sporo osób na Śląsku, które rozumieją, że Śląsk nie stoi na węglu i nie powinien w dalszym ciągu stać na węglu - ocenił.

Jego zdaniem wyjściem jest rozpoczęcie restrukturyzacji jak i również otwarcie na prywatnych inwestorów. W przeciwnym razie państwo będzie musiało dokładać "do coraz bardziej deficytowego górnictwa".