Gazprom: Turcja wkrótce wyda pozwolenia na realizację Tureckiego Potoku  Surowce

Temat: Gazprom

  • Wielka inwestycja Gazpromu. Rozpoczęto układanie rurek na rosyjskich wodach
  • Sekretarz energii USA chwali Polskę. "Podjęła dobrą decyzję"
  • Spór wokół Nord Stream 2. Media: Gazprom grozi Danii pozwem
  • "Kommiersant": UE i Niemcy zyskują nowe przyrząd nacisku na Gazprom
  • Dyrektywa gazowa do poprawy. "Żaden nowy gazociąg nie będzie funkcjonował w próżni"

Rosyjski koncern Gazprom poinformował w środę w komunikacie, że porozumiał się wraz z stroną turecką. Według rosyjskiego koncernu, w najbliższym momencie zakończone zostaną procedury pozostawienia zezwoleń na rozpoczęcie wykonania projektu gazociągu Turecki Struga (Turkish Stream).

Koncern wydał komunikat prasowy po rozmowach w Stambule prezesa Gazpromu Aleksieja Millera jak i również ministra energetyki Turcji Berata Albayraka.

Według służb prasowych Gazpromu na spotkaniu "osiągnięto porozumienie o zakończeniu w jak najszybszym terminie procedury wydania wszystkich wymaganych zezwoleń w celu rozpoczęcia wykonania projektu Turecki Potok". Jak na przykład głosi oświadczenie, kontynuowane pozostaną "rozmowy handlowe na rzecz warunków dostaw gazu rosyjskiego do Turcji".

Turecki Potok

Bruksela chce konwersacyj gazowych z Ukrainą i Rosją. Moskwa niechętna

Rosja i Turcja zaczęły mówić o budowie gazociągu pod spodem koniec 2014 roku, wówczas gdy Moskwa zrezygnowała z budowy gazociągu South Stream według sprzeciwie Komisji Europejskiej. Jednak projekt został zamrożony, kiedy pod koniec zeszłego roku nastąpił kryzys na linii Moskwa-Ankara. Wraz z niedawną normalizacją stosunków strony wznowiły kontakty w sprawie Turkish Stream.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział dziewięć sierpnia, że projekt "będzie zrealizowany najszybciej, jak to możliwe". Rosyjski prezydent Władimir Putin mówił wówczas, iż chodzi o budowę "nitki mającej odpowiadać na rosnące potrzeby" Turcji. Natomiast w kwestii dodatkowej nitki przeznaczonej dla Europy "zależy wówczas od strony trzeciej" jak i również w tej sprawie trzeba pracować z krajami europejskimi i Komisją Europejską a mianowicie ocenił Putin.

Pierwotny projekt Turkish Stream przewidywał budowę gazociągu o optymalnych mocach przesyłowych szacowanych dzięki 63 mld metrów sześciennych. Jednak potem Gazprom ogłosił, że rezygnuje z połowy mocy planowanego gazociągu i że jego przepustowość wyniesie 32 mld metrów sześciennych.