Apple będzie produkować seriale jak i również filmy

Apple chce być jak Netflix. Ale na celowniku ma kompletnie inną firmę

Apple planuje mocne wejście w produkcję własnych treści filmowych jak i również serialowych. Co ciekawe, dzierży to pomóc gigantowi w rywalizacji ze Spotify, to znaczy serwisem muzycznym, a również zasypać dziurę po spadających przychodach ze sprzedaży przedmiotu.

Według doniesień dziennika „The Wall Street Journal” technologiczny gigant z Niziny Krzemowej planuje wprowadzić własne treści wideo do swego serwisu streamingowego z melodią Apple Music. Ma wówczas nastąpić do końca tegoż roku.

Apple rozpoczął już rozmowy z największymi producentami na temat realizacji produkowaniu telewizyjnych i filmowych, aczkolwiek na razie plany odnoszące się do filmów są na bardziej wstępnym etapie. Pierwszą zapowiedzią zainteresowania firmy treściami online była decyzja, by w lipcu ub. r. zakupić format „Carpool Karaoke”, który to prowadzi James Corden. W programie wystąpił sam CEO Apple’a Tim Cook.

Doniesienia amerykańskiej gazety wskazują jednak, że apetyt technologicznego giganta na produkcję TELEWIZJA jest zdecydowanie większy. Apple nabrał wody w wargi i sprawy nie komentuje.

Obecnie głównymi zawodnikami w segmencie wideo dzięki żądanie na świecie są Netflix i Amazon Prime. Oba mają już pokaźne biblioteki własnych produkcji. Ale - jak podaje „The Wall Street Journal” a mianowicie przynajmniej póki co Apple nie będzie chciał im dotrzymać placu. O co więc idzie?

Spotify dwa razy popularniejsze od Apple Music

Cel Apple’a jest inny. Kierowana przez Tima Cooka przedsiębiorstwo ma nadzieję, że jej oferta wideo pomoże serwisowi Apple Music skuteczniej konkurować ze swoim głównym konkurentem, czyli Spotify. Oba serwisy streamingowe z muzyką dzieli obecnie spora różnica w liczbie użytkowników. Na koniec czerwca 2016 roku z Apple Music korzystało 15 mln osób na świecie, zaś ze Spotify dwa razy więcej.

Ruch wraz z inwestycją we własne esencji wideo może też wspomóc zwiększyć sprzedaż usług biznesowych Apple’a. To coraz ważniejszy obszar przychodów dla korporacji, bo sprzedaż jej ekwipunku hamuje.

W dawnych lat Apple wprowadzało na rynek rewolucyjne produkty, które stanowiły, przynajmniej w teorii, istotny impuls dla rozwoju przedsiębiorstwa. Ale od czasu, wówczas gdy Tim Cook w 2011 roku został CEO spółki, poza Apple Watchem, nie dała ona światu nawet najmniejszej technologicznej nowinki, która stałaby się prawdziwym hitem. A sprzedaż jej flagowego towaru ostatnich 10 lat, to znaczy iPhone’a, zaczęła spadać.

Serwis muzyczny zapewnia porządne przychody

Inwestycja w rozwoju strony subskrypcyjnego pozwoli Apple generować cykliczne przychody i lepiej monetyzować posiadaną przez firmę bazę użytkowników.

Nawet jeśli Apple nie chce szukać w tej czasie możliwości bezpośrednio konkurowania z Netfliksem i Amazonem, to jego ruch powinien tym serwisom dać do myślenia. Apple nadal ma ogromne zyski i duże nakłady gotówki, a jednocześnie wydaje się pod rosnącą presją, aby znaleźć nowy pomysł w wzrost firmy. Jeśli gigant z Cupertino zdecydował się pójść w stronę własnych treści wideo, może zdawać na jego produkcję większą ilość wiadomości niż ktokolwiek inny dzięki rynku.

Tagi: Spotify Apple seriale telewizja steraming muzyka Komentując korzystasz wraz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Internautów. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem zdanie o likwidacji OFE. W jeszcze gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się ze złożeniem PIT, być może uniknąć kary. Wystarczy otwarty żal

REKLAMY Koniec bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia nazwę według aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Twórca Altus TFI znał nowe zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Banku i kilkunastu podwładnych. Chodzi o aferę GetBack

Notowanie