Gdzie bogaci gromadzą pieniądze

Author:
17 lutego 2021
Category: Bank Of America

Według Boston Consulting Group światowe bogactwo wzrosło w zeszłym roku o 7,5% do 97,7 biliona dolarów. A z 9,6 miliona gospodarstw domowych na całym świecie z aktywami przekraczającymi 1 milion dolarów, 49% z nich mieszkało w Ameryce Północnej.

Obecnie domy maklerskie, banki, towarzystwa funduszy i doradcy finansowi prześcigają się w interesach. Zarządzanie pieniędzmi dla niezwykle bogatych Amerykanów – tych, którzy mają co najmniej 10 milionów dolarów w aktywach do zainwestowania – stało się sportem kontaktowym.

Na zdjęciach: gdzie bogaci gromadzą pieniądzeSpośród dużych domów maklerskich szwajcarski UBS ma największy udział w rynku klientów prywatnych, zarządzając 1,3 bln USD, a tuż za nim znajdują się Citigroup i Merrill Lynch, z których każdy zarządza około 1,1 bln USD.

Ale są dobrze ugruntowane niszowe amerykańskie banki prywatne, które prosperują od dziesięcioleci. Niektóre nazwy mogą być znajome, na przykład Bank of New York Mellon – który wystawia się jako pierwszy prywatny bank w USA w wieku 220 lat – zarządzając aktywami o wartości 162 miliardów dolarów lub US Trust, obecnie należący do Bank of America, z 220 miliardów dolarów.

Northern Trust w Chicago, posiadający 145 miliardów dolarów aktywów bogatych klientów, rości sobie prawa do 22% z 400 Forbes jako klienci.

Są też mniej znane firmy, głównie dlatego, że ciężko pracują, aby być skromnymi, w tym Harris Bank (jednostka BMO Financial) z 50 miliardami dolarów; Nowojorski Bessemer Trust z 51 miliardami dolarów; i Glenmede Trust z Filadelfii z 21 miliardami dolarów.

Prywatni bankierzy robią wszystko, od zarządzania pieniędzmi i aranżacji nieruchomości po organizowanie egzotycznych wakacji i ratowanie dzieciaków ze studiów klientów z kłopotów. Niektóre banki, takie jak Citigroup, oferują usługi „zarządzania jeździectwem klientom posiadającym konie. JPMorgan Chase oferuje m.in. doradztwo artystyczne. Są one dość typowe dla tego, co bankierzy nazywają „usługami konsjerża.

Ale nie pozwól, aby stereotyp bankiera „pana Drysdale wyglądał jak w chmurze: 30% pracy wykonanej przy zarządzaniu majątkiem rodziny jest poświęcone księgowości, rozliczaniu podatków i prowadzeniu dokumentacji zgodnie z przepisami – twierdzi Sara Hamilton, założycielka i dyrektor generalna Family Office Exchange, sieć zasobów z siedzibą w Chicago.

Kolejne 18% do 20% jest przeznaczone na zarządzanie inwestycjami, a 12% do 15% na finanse, podatki i planowanie nieruchomości. Zaledwie 7% czasu jest poświęcone na zarządzanie „wymaganiami dotyczącymi stylu życia bogatego klienta.

Większość klientów prywatnych banków chce mieć dostęp do swoich bankierów, mówi Bill Fuhs, prezes New York Private Bank & Trust, założony dwa lata temu jako nowy holding dla nowojorskiego Emigrant Bank o wartości 17 miliardów dolarów. Prezes Howard Milstein, syn miliardera z listy Forbes 400, Paula Milsteina, założył prywatny bank, aby przywrócić część osobistego charakteru utraconego w ostatnich latach, gdy banki stawały się większe i bardziej bezosobowe.

„To stary biznes, który rozwija się dzięki długotrwałym relacjom – mówi Fuhs. Firma koncentruje się na osobach z aktywami o wartości 50 milionów dolarów, choć nie odrzuci tych, którzy mają mniej. Bank ma 175 klientów – ale nie ujawnia ich łącznych aktywów.

Biura rodzinne cieszą się popularnością wśród osób super zamożnych, których stać na zatrudnienie własnej kadry pełnoetatowych prawników, księgowych i planistów inwestycji. Jednak aby było to opłacalne, rodzina prowadząca własne rodzinne biuro musi mieć co najmniej 100 milionów dolarów, aby pozwolić sobie na opłatę za aktywa, które muszą płacić każdego roku – około 0,5% – aby wszystko działało, a to nie wystarcza. nie obejmują opłat za zarządzanie pieniędzmi.

Rodziny posiadające mniej niż 100 milionów dolarów mogą łączyć się w biurach „wielorodzinnych, które łączą zasoby i dzielą koszty. Jest to funkcja, którą niektóre z tych banków i domów maklerskich starają się wypełnić.

Spodziewaj się, że w przyszłości pojawi się więcej tych wielorodzinnych biur, gdy około 6000 bogatych właścicieli firm będzie chciało oddzielić swoją rodzinną firmę od zarządzania rodzinnymi pieniędzmi, mówi Hamilton z Family Office Exchange. To da bankom o co walczyć.

We use cookies to provide you with the best possible experience. By continuing, we will assume that you agree to our cookie policy