Deutsche Bank - Commerzbank - fuzja, oficjalny start rozmów

Nadchodzi połączenie bankowych gigantów? Jak Niemcy ratują Deutsche Bank

Po wielu miesiącach plotek, niepewności i analiz Deutsche Bank ma bezpośrednio ogłosić start rozmów dotyczących przejęcia Commerzbanku - przekonuje Bloomberg. DB jest wciąż największym niemieckim bankiem, jednak wartość jego akcji spadła o ok. 90 proc. w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Commerzbank z kolei jest w top pięć największych niemieckich grup bankowych - posiada m. in. większość udziałów w naszym mBanku. Banki mają powiązać się, by uratować tonący powoli Deutsche Bank.

Jak ogłosił Bloomberg, Deutsche Bank i Commerzbank będą gotowe do oficjalnego ogłoszenia startu rozmów dotyczących złączenia obu banków. Zarządy obu firm mają oddzielnie spotkać się w niedzielę i oficjalnie zaaprobować start rozmów. Ich ogłoszenie ma zaś pojawić się niedługo na tym - twierdzi Bloomberg, powołując się na anonimowe źródła w bankach. Podkreślają one, że start rozmów nie oznacza automatycznie zgody na fuzję, choć wydaje się być ona wysoce prawdopodobna.

Dokładnie o tym napisał CEO DB Christian Sewing, cytowany przez Bloomberga, po niedzielnym liście do zatrudnionych, dotyczącym fuzji i konwersacyj z Commerzbankiem. "Doświadczenie pokazało, że może być dużo ekonomicznych i techniczych czynników mogących utrudniać lub zabronić taki krok. W naszym momencie nie ma pewności co do tego, czy będzie zrealizowana jakakolwiek transakcja" a mianowicie wskazywał.

Dodał tuż przy tym, że celem DB pozostaje "być globalnym bankiem z silnym biznesem na rynkach kapitałowych" w oparciu o "pozycję lidera w rynku niemieckim i europejskim". Zaznaczył też, że fuzja banków na skalę europejską to istotny temat gwoli banku, który chce być jednym z podmiotów kształtujących ów proces. "Będziemy dumać jednak tylko opcje, które mają ekonomiczny sens" - podkreślił.

Z Commerzbanku i Deutsche powstałby europejski gigant

To pierwszy tak jasny sygnał dotyczący połączenia DB i Commerzbanku. Wcześniej bowiem Deutsche Bank zaprzeczał, jakoby oficjalnie toczyły się rozmowy dotyczące fuzji, aczkolwiek Bloomberg i "Financial Times" wielokrotnie donosiły o nieformalnych dyskusjach pomiędzy DB jak i również Commerzbankiem.

Nadal nie wiadomo jednak, jakim sposobem zespolenie miałoby przebiegać, zarówno od momentu strony struktur obu firm i ich biznesów, jak na przykład i potencjalnych zwolnień i pozyskania finansowania przez DB na przejęcie Commerzbanku.

Obecnie Deutsche Bank wydaje się największym niemieckim bankiem, wraz z aktywami szacowanymi na w porządku. 1, 6 bln euro na koniec 2018 r.. Commerzbank to z kolei czwarty największy bank po Niemczech, z aktywami wartymi ok. 450 mld €. Niemcy jako państwo posiadają w Commerzbanku niecałe piętnasty proc. udziałów.

Jak wylicza Bloomberg, po złączeniu obu organizacji powstałby trzecia część lub czwarty największy bank w Europie, za HSBC i BNP Paribas i ewentualnie Credit Agricole, po zależności od formy fuzji. Aktywa takiego superbanku, nazywanego przez media Deutsche-Commerzbankiem, mogłyby wynieść ok. 1, dziewięć bln euro (ponad 2 bln dolarów), bazując w danych z grudnia 2018 roku.

Po przejęciu Commerzbanku DB zdecydowanie poprawiłby też wyniki finansowe - od trzech lat bowiem rentowność największego niemiecku banku spada, a perspektyw reformy na to nie widać. Podług Bloomberga, przychody połączonych strukturze mogłyby wynieść nieco ponad 33, 7 mld euro, co było rekordowym skutkiem DB z 2012 r.. Kwota ta zakłada jednak, że klienci nie odejdą od banków po fuzji, an organizacje nie sprzedadzą żadnych swoich aktywów.

Foto: Thomas Lohnes / Stringer / Getty Images Od prawej: Obecny CEO Deutsche Banku Christian Sewing, po lewej jego poprzednik John Cryan, któremu nie zaakceptować udało się przywrócić rentowności banku

Zarazem fuzja umożliwiłaby obniżenie kosztów działalności, głównie poprzez zwolnienia pracowników. Rocznie superbank mógłby w ten strategia zmniejszyć koszty o 2, 2 mld euro, choć i tak byłby wówczas ułamek jego wydatków. Dziś Deutsche i Commerzbank zatrudniają łącznie ponad 140 tyś osób, z czego przeszło połowę w Niemczech. Wedle analityków, zagrożonych mogłoby okazać się ok. 30 tys. stanowisk zatrudnienia - i Deutsche Bank musiał upewnić się, twierdzi Bloomberg, że niemiecki rząd poprze takie cięcia. Rząd Niemiec faktycznie wyraził aprobatę dla takiego planu.

Wartość rynkowa Deutsche-Commerzbanku mogłaby wynieść ok. 25, 5 mld euro, czyli 28, 7 mld dolarów, bazując na cenach akcji obu spółek z początku marca 2019. Obecnie kapitalizacja DB wynosi 16, 1 mld euro przy kursie 7, 8 euro, a Commerzbanku 8, 9 mld € przy kursie 7, 15 euro. Połączona kapitalizacja banków nie jest jednakże nawet blisko wyceny danego Deutsche Banku chociażby z lat 2014-2015, gdy wahała się ona pomiędzy 29-40 mld euro.

Jak przy tym wskazuje Bloomberg, superbank po połączeniu miałby globalny zasięg i stałbym się jednym z największych w Europie, ale na niemieckim branży wewnętrznym kontrolowałby ok. dziesięciu proc. wszystkich marek bankowych i nadal miałby sporo konkurencji.

Dla Deutsche Banku połączenie z Commerzbankiem miałoby jeszcze jeden, ważny skutek, na który wskazuje "FT" - bazę trzynaście milionów klientów detalicznych, w niniejszym małych i średnich niemieckich firm. To rynek, na którym Deutsche - według CEO Christiana Sewinga - posiada rosnąć i być uzupełnieniem dla silnej pozycji DB pośród największych firm.

Deutsche Bank, według ostrożnych szacunków, musiałby zapłacić za przejęcie Commerzbanku - przy obecnej wycenie - ok. 14 mld euro. Według bankierów inwestycyjnych komentujących tą sprawę dla "FT", wątpliwe jednak jest, by DB płacił gotówką.

Na ratunek Deutsche Instytucji finansowej

Połączenie DB i jego mniejszego rywala miałoby być lekarstwem na problemy trawiące dwie instytucje, choć głównie Deutsche Bank, który od 2014 roku boryka się spośród ogromnymi problemami. Giełdowy kurs i wycena niemieckiego giganta są najniżej w swoim historii.

Jeszcze po 2007 roku, przed wybuchem kryzysu, akcje DB kosztowały w szczycie 112 €, by spaść do 27 euro w 2009 r.. Wówczas kurs banku nieco odbił, osiągając 10-letni szczyt w lipcu 2010 r. - 55 euro. Było to nadal o połówkę mniej niż przed wybuchem kryzysu. Od tamtej pory kurs i kapitalizacja DB długofalowo cały czas spadają, an obecnie kurs szoruje po historycznym dnie a mianowicie ok. 7 euro, tuż przy wspomnianej kapitalizacji rzędu szesnascie, 1 mld euro. Naprawdę źle nie było w czasie kryzysu finansowego:

Foto: Google Finance / Google Kurs Deutsche Agencji bankowej od początku notowań do 15. 03. 2019

W 2016 roku Deutsche Bank odnotował 1, 35 mld straty netto i był to drugi rok wraz z rzędu bez zysku. Po 2017 roku nie radził sobie lepiej, odnotowując spadek przychodów oraz ponownie stratę netto, choć mniejszą aniżeli rok wcześniej (735 mln euro). Dopiero w 2018 roku - pierwszy raz od 2014 - bank był na drodze do stania się ponownie zyskownym. Warto jednak dodać, że duża była w naszym zasługa cięcia kosztów, w tym zwolnienia z pracy 7 tys. osób.

Wyniki finansowe to aczkolwiek tylko jeden z trzech elementów problematycznych w DB dla inwestorów. Od 2016 roku bowiem nazwa "Deutsche Bank" często pojawia się w doniesieniach dotyczących kar czy afer, w niniejszym spośród praniem brudnych pieniędzy.

W 2016 roku Międzynarodowy Fundusz Walutowy stwierdził, że powiązania Deutsche Banku spośród innymi organizacjami finansowymi sprawiają, iż jest to instytucja stwarzająca większe zagrożenie dla stabilności systemu finansowego niźli jakikolwiek inny bank. W grudniu 2016 r. AMERYCE nałożyły zaś na DB 7, 2 mld dolarów kary w ramach śledztwa dotyczącego obrotu toksycznymi papierami wartościowymi, opartymi na kredytach hipotecznych, które uważa się za jedną z zasadniczych przyczyn kryzysu.

W 2017 roku Deutsche Bank miał kolejne kłopoty wizerunkowo-finansowe:

- w styczniu bank otrzymał karę "za udział w praniu brudnych pieniędzy w Rosji";

- w kwietniu jest ukarany za naruszenia regulacji rynku forex;

- w czerwcu zgodził się na zapłatę 170 mln dolarów w ramach ugody w sprawie oskarżeń o zmowę z innymi bankami;

- w październiku na bank nałożono karę 220 mln dolarów zbyt manipulowanie stopami procentowymi;

- w grudniu Włosi oskarżyli DB o wywołanie kryzysu.

Rok 2018 był dla DB wyłącznie nieco lepszy. Okazało się bowiem, że bank wymieniany jest w tzw. aferze Trojki, czyli płukania przez Rosjan brudnych kasy w Europie, a również przy okazji prowadzonego przez Komisję Europejską śledztwa dotyczące zmowy kilku banków.

W październiku 2018 kurs DB spadł do poziomów najniższych od lat 80., a w listopadzie do siedziby i kilku budynków banku wpadła policja oraz funkcjonariusze prokuratury i kontroli skarbowej, po związku z aferą Panama Papers.