Chiny uderzają w kryptowaluty. Zakazują ICO

Chiny uderzają w kryptowaluty i zakazują ICO. "Natychmiastowa delegalizacja"

Ludowy Bank Chin, czyli centralny bank Ciebie Środka, zdelegalizował oferty crowdfundingowe oparte na blockchainie, tak zwanym. ICO (Initial Coin Offerings). Dzięki nim startupy wraz z na całym świecie zbierały środki na rozwój. Chiny uznały, iż system nie podlega jakiejkolwiek bądź regulacji i stanowi zagrożenie dla istniejącego porządku finansowego.

Bank zdecydował więc o "natychmiastowej delegalizacji"' ICO. Pozyskiwanie środków dzięki ICO stało się w ostatnim czasie prawdziwym hitem wśród młodych firm technologicznych. W łatwy środek pomagało uzbierać środki na dalszy rozwój. Na im ono polega? Pomysłodawcy dają osobom wspierającym ich projekt tzw. tokeny, których wartość w teorii powinna rosnąć w przypadku powodzenia wiadomego biznesu. Inwestorzy nie kupują więc udziałów w konkretnej firmie, a kryptowaluty.

W samych Chinach przewrotowe biznesy uzbierały już dzięki ICO ok. 400 mln dol. Globalnie prawdziwy boom na Initial Coin Offerings nastąpił w kwietniu. Do tej pory wraz z kryptowalutowego crowdfundingu zebrano blisko 2 mld dol.

Foto: coinschedule ICO na świecie. Boom zaczął się w maju

Chiny uderzają w kryptowaluty. Zakazują ICO

Według Ludowego Banku Chin ICO obarczone jest dużym niebezpieczeństwem, dlatego też firmy technologiczne mają oddać inwestorom zabrane pieniądze. - Brak kontroli tego systemu zagraża porządkowi finansowemu, jak i danym osobom inwestującym pieniądze w dane projekty - dowiadujemy się z informacji banku. Rzeczywiście, wielka popularność ICO ostatnimi czasy doprowadziło do owego, że pieniądze zaczęły przechowywać firmy bez porządnego biznesplanu i pomysłu. Zdarzały się też często zwykłe oszustwa.

Wiele biznesów aczkolwiek dzięki ICO mogło przy ogóle powstać. Jeden z takich projektów opisywaliśmy w Business Insider Polska jakiś czas temu. Mateusz Mach, 19-latek i pomysłodawca Five App, dzięki crowdfundingu opartym na ethereum przy ciągu kilku dni zebrał 500 tys. zł. Mach chce wraz wraz z znajomymi ze studiów zaplanować zdecentralizowaną platformę muzyczną OPUS. Pomysł młodego Polaka ma rzucić wyzwanie takim rynkowym gigantom muzycznym jak Spotify czy Apple Music.

Zaraz po informacji na temat zakazie ICO w Krajach, dwie główne kryptowaluty bitcoin i ethereum zanurkowały. Stosownie o 550 dol. (z historycznej zwyżki do pięć tys. dol. ) a także o 75 dol. (z blisko 400 dol. ).

Foto: Coinbase. com Notowania bitcoina od 29 sierpnia do 5 września 2017 r.

Warto dodać: